poniedziałek, 3 października 2016

Magia zawarta jest w chwilach.
Powietrze, którym oddycha. Brittainy C. Cherry


Kiedy umiera bliska nam osoba, w nas i wokół nas, odczuwamy pustkę. Rzeczywistość staje się nierealna, pojawiają się setki pytań, nastroje i emocje zmieniają się szybko i niezrozumiale. Gubimy się w pustce, która zostaje i gubimy się w uczuciach, których doświadczamy. Pojawia się ból, który odbiera nam oddech i powietrze, którym oddychamy. Nie wiemy czy gniew i żal, i poczucie winy, i lęk, i rozpacz mogą kiedykolwiek przestać być tak silne, a nawet przeminąć zupełnie. Gubimy się w tym, co przeżywamy, ponieważ nikt też nas nigdy nie przygotowywał na to doświadczenie. Właśnie z takim bólem muszą zmierzyć się główni bohaterowie powieści, oboje wypełnieni pustką, pragnący
poskładać roztrzaskane fragmenty naszej przeszłości.





Co mogę powiedzieć więcej? Ta książka jest po prostu wspaniała. Czytałam wszystkie powieści autorki i za każdym razem jestem coraz bardziej pozytywnie zaskakiwana. Wszystko czyta się bardzo szybko, przez powieść aż się płynie. Każde słowo idealnie ze sobą współgra tworząc jednolitą całość.
Niepokój, łamanie serca, gojenie, miłości, śmiech - wszystko to było doskonale wyważone.






Elizabeth i Tristan próbują zmierzyć się z demonami przeszłości. 
Oboje są wypełnieni pustką.
Oboje szukają czegoś innego. Czegoś więcej.
Oboje pragną poskładać roztrzaskane fragmenty przeszłości.
Oboje chcą nareszcie przypomnieć sobie jak się oddycha.


Nie sądzę, że mogę wiele powiedzieć o fabule nie psując Wam czytania.
Obie główne postacie są po prostu niesamowite. Dwa bardzo mocne charaktery, które stawiają wokół siebie i swojego serca mur.


Po raz kolejny zakochałam się w twórczości Brittainy C. Cherry. Autorka przeniosła mnie do świata trudnej miłości i czułam się jakbym to właśnie ja była częścią tej historii. Podczas czytania płakałam i śmiałam się na przemian. Intensywnie odczuwałam  każdą emocję pomiędzy bohaterami na stronach tej książki. Poetycki i poruszający język powieści stał się wisienką na torcie.






4 komentarze:

  1. Czytałam czytałam i również jestem zakochana w powieściach tej pani ;). A okładka "Powietrza..." no po prostu miażdży :D. Nie mogę się doczekać kolejnej części z serii.

    Pozdrawiam! ;)

    PS Cudowne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokochałam "Kochając pana Danielsa" i "Art&Soul". Jestem pewna, że jeżeli Autorka wytrwała przy swoim stylu, to ta powieść również przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka, ale Kochając pana Danielsa jest jeszcze lepsze. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Cherry ;) I choć absolutnie nie podoba mi się okładka kolejnego tomu, z pewnością przeczytam :)
    PS. Jak piękne okolicznosci przyrody do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń