Z niecierpliwością oczekiwałam na kontynuacje Klejnotu, gdyż zakończenie powieści pozostawiło ogromny niedosyt. Już w dniu premiery udałam się do księgarni, aby jak najszybciej poznać dalsze losy Violet i jej przyjaciół. Mimo natłoku obowiązków czytanie nie zniknęło w planie mojego dnia i bardzo szybko przez palce zaczęły uciekać ostatnie strony. Od pierwszego zdania pokochałam wciągającą fabułę, która towarzyszyła mi, aż do końca książki.
