Każdego ranka nadchodzi magiczne pytanie: w co się ubrać? Choćbym
nie wiem, ile razy sobie obiecywała, że wieczór wcześniej wszystko przygotuję,
to i tak nic z tego nie wychodzi. W każdym razie mam teraz chwilę na refleksję
w temacie ubraniowym. Nie wiem, jak to się dzieje, ale mimo tego, że w szafie
mam pełno ubrań, gdy przyjdzie cokolwiek założyć, zawsze, ale to zawsze jest
problem, co i z czym i co do czego. Emocje związane z ubiorem nie raz spędzały
mi sen z powiek i szczerze mówiąc przed wyjściem potrafię się przebierać kilka,
czasem kilkanaście razy. Zdecydowanie na drugie imię powinnam mieć "Niedecydowana". Z pomocą ruszyła modowa blogerka Charlize Mystery razem ze swoim
unikalnym przewodnikiem po świecie mody (Nie) mam się w co ubrać.
