Pewnego jesiennego wieczoru weszłam do księgarni, jeszcze chwilę przed zamknięciem w poszukiwaniu ciekawej i zaskakującej książki. Przyznam się, że byłam wybredna, nie mogłam zupełnie znaleźć niczego co przypadłoby mi do gustu. Kiedy już zupełnie straciłam nadzieję zobaczyłam na półce Klejnot. Wydawnictwo Jaguar po raz kolejny przyciągnęło mnie cudowną okładką. Widać rękę profesjonalisty! A My Kobiety jak sroki, uwielbiamy błyskotki... Podeszłam do kasy i tak oto w moich rękach dumnie trzymałam powieść Amy Ewing.
