poniedziałek, 12 października 2015

Cztery klany, jedno przeznaczenie.
Saga Wojownicy. Ucieczka w dzicz. Erin Hunter

Od bardzo dawna nie miałam okazji sięgnąć po żadną powieść literatury fantastycznej. Na szczęście w moich rękach w końcu pojawiła się  Ucieczka w dzicz autorstwa Erin Hunter.  Autorki - bo jest ich aż 3, dają Nam możliwość przeżycia niesamowitej przygody. Zaczynając lekturę, możemy być pewni, że odwiedzimy niesamowite miejsca, zobaczymy niezwykłe rzeczy, weźmiemy udział w spektakularnych kocich bitwach, spotkamy wyjątkowo odważnych bohaterów, będziemy uciekać, poszukiwać, poznawać, błądzić po lesie i robić jeszcze wiele innych fascynujących rzeczy, na które nie pozwala Nam rutynowa codzienność!





Kiedy otworzyłam książkę na pierwszej stronie moim oczom ukazał się krótki opis wszystkich kotów z podziałem na poszczególne Klany. W tamtym momencie trochę się przestraszyłam, gdyż bałam się,że nie zapamiętam wszystkich szczegółów. Na następnych stronach ujrzałam czarno-białą mapę ukazującą świat, w którym toczy się akcja. Podczas czytania pierwszego rozdziału powoli poznawałam bohaterów. Także "pierwsze koty za płoty".  Z każdym następnym było już tylko łatwiej, mimo ogromnej liczby postaci zapamiętanie ich pseudonimów szło jak bułka z masłem.



Ucieczka w dzicz opowiada o losach zwaśnionych kocich klanów, które dzielą las według praw ustanawianych przez przodków. Jednak dowódca Klanu Cienia odrzucił odwieczny porządek, stwarzając zagrożenie dla pozostałych. Do dzikich kotów z Klanu Pioruna dołącza zwyczajny domowy kot - Rdzawy, o którym mówiło proroctwo i który odmieni losy tych ziem.

Czy Rdzawy stanie się prawdziwym Wojownikiem? 
Czy bezwzględna wojna pomiędzy kocimi frakcjami dobiegnie końca?
Ile jeszcze krwi zostanie przelanej w lasach?


"Tylko ogień ocali nasz klan"



Powieść Erin Hunter pokazuje jak ważne jest odnalezienie swojego miejsca na świecie. To przepiękna opowieść o przyjaźni i lojalności. To lektura nie tylko dla miłośników futrzaków, ale przede wszystkim dla każdego kto kocha świetną przygodę.




W momencie kiedy przewróciłam ostatnią kartkę chciałam za wszelką cenę poznać dalsze losy kotów z Klanu Pioruna. Także z niecierpliwością czekam na pojawienie się drugiego tomu
Ogień i lód, który będzie dostępny już pod koniec listopada!

Mój Wojownik też polubił Ucieczkę w dzicz :)


To wszystko sprawia, że Ucieczka w dzicz staje się doskonałą odskocznią od szarej, zwykłej codzienności. To książka, która porywa Nas w odległe światy i funduje niezobowiązującą rozrywkę. Pierwszy tom sagi Wojownicy to doskonały antydepresant – bawi, cieszy, ekscytuje i skutecznie porusza naszą wyobraźnię. Polecam wszystkim - dorosłym, a także dzieciom, którzy chcą chociaż na chwile zapomnieć o otaczającym Nas świecie oraz poznać fascynującą historię klanów wojowniczych kotów!





Za możliwość przeczytania tak wciągającej książki dziękuję Wydawnictwu 


16 komentarzy:

  1. Czytałam :) świetna pozycja dla młodszych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleciłam swojej młodszej siostrze :) Mam nadzieję, że kiedyś pokocha książki jak ja.

      Usuń
  2. To idealna pozycja nie tylko dla młodszych czytelników <3
    Ale nie tylko bo i ja wciągnęłam się w wir przygód Rdzawego :3
    Bloga obserwuję ^^
    Pozdrawiam serdecznie!
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz całkowitą rację ^^ Mnie ta książka bardzo się podobała i czekam na drugi tom ♥

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię młodzieżówki i tę też na pewno przeczytam, zwłaszcza że mam ją na półce ;). Ciekawie się zapowiada.
    Piękne zdjęcia robisz. Jestem oczarowana :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny! Lejecie miód ma moje serce. Wszystkie zdjęcia autorstwa mojego ukochanego <3

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze tej książki i nie miałam takiego zamiaru, ale zachęciłaś mnie, szczególnie że nie miałam okazji poznać jeszcze książki, w której bohaterami byłyby koty, więc może kiedyś się na nią skuszę.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    someculturewithme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mocno czekam na drugi tom :) Nie dość, że świetna powieść, to jeszcze cudna okładka, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację :) okładka skradła moje serce. Widać rękę profesjonalisty!

      Usuń
  7. Książkę tą sprezentowała mi przyjaciółka i zdecydowanie mogę polecić! ;)
    wiktoria-zrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo już czytałam recenzji o tej książce, każda prawie pozytywna. Choć kotów nie lubię, to jednak coś mnie ciągnie do tej powieśc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału książka może wydawać się dziwna - to pewnie przez ogrom ilości postaci, ale każdy następny strasznie wciąga :)
      W końcu pokochały ją miliony na całym świecie <3

      Usuń
  9. Ostatnio zrobiło się o niej głośno. Mam nadzieję, że wpadnie w moje ręce i będę mogła ją przeczytać.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Magiczna okładka, kot hipnotyzuje i przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń